Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawa zwierząt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawa zwierząt. Pokaż wszystkie posty

2009/03/26

"Ekolodzy - zamiast pomagać zwierzętom, terroryzują polskie cyrki"

Tekst przepiękny, komentarze jeszcze lepsze. Polecam lekturę "artykułu" z http://www.cyrk-portal.com.pl/
Doskonałe okazy do badań psychologicznych i lingwistycznych, socjolog też coś dla siebie znajdzie... Jesteś idiotą? Nie wstydź się, pokaż to!

Ekolodzy - zamiast pomagać zwierzętom, terroryzują polskie cyrki
Wydarzenia

 Wraz z nowym sezonem objazdowym 2009 rozpoczęły się ataki ekologów na cyrki. Ekolodzy reklamują swoje organizacje, jako te, które pomagają zwierzętom, niestety prawda jest zupełnie inna. W czasie, gdy na świecie z głodu i katowania umierają tysiące zwierząt, ekolodzy stoją pod cyrkami, które spełniają wszelkie wymogi co do spraw transportu zwierząt i ich warunków. Dodatkowo organizacje drukują ulotki, które podczas akcji rozdają widzom przychodzącym do cyrku. Ludzie takie ulotki po otrzymaniu wyrzucają, czym zaśmiecają teren, a za pieniądze które ekolodzy wydają na drukowanie tandetnych ulotek, mogli by przeznaczyć na karmy dla zwierząt, lub renowacje schronisk dla bezdomnych zwierząt, których nikt nie kocha.

Do cyrku kilka razy w tygodniu przyjeżdża inspekcja weterynaryjna, dzięki czemu stan zdrowia zwierząt jest pod stałym monitoringiem. Dotychczas w polskich cyrkach, pod którymi pikietują obrońcy zwierząt, nie znaleziono żadnych uchybień. Transport, jak i warunki zawsze spełniają wszelkie wymagania. Warto dodać, że cyrk często przyjmuje do swych stajni zwierzęta, które miały by iść do ubojni! Jest to naprawdę szczytny, i pełen miłości do zwierzęcia gest ze strony polskich cyrków. Niestety wiedza ekologów na temat polskiego cyrku jest bardzo mała, co za tym idzie wszystkie pikiety robione są nie po to, by ratować zwierzęta, a po to, by samemu zaistnieć w mediach.

Ekolodzy z sezonu na sezon coraz bardziej terroryzują polskie cyrki, a ich głośne pikiety denerwują zwierzęta. W tym roku partie ekologiczne po raz kolejny udowadniają swoją niewiedzę na temat warunków, w jakich żyją zwierzęta w polskich cyrkach - stojąc, i pikietując pod cyrkami, w których podopieczni mają stały dobrobyt. W weekend ekolodzy protestowali w Krakowie, pod Cyrkiem Arlekin, w którym występuje zaledwie kilka zwierząt: legwan, małpka, wielbłąd, gołębie i kilka węży należących do Doroty i Akradiusza Türk. Widzowie kompletnie nie byli zainteresowani pikietującymi, a rodzice denerwowali się, bo ich dzieci bały się ekologów i ich głośnych demonstracji.

W internecie jedna z partii ekologicznych założyła wirtualną mapę cyrków, na której zaznacza trasy przejazdów polskich cyrków, jest to nic innego, jak czyste atakowanie cyrków i ich pracowników, oraz pozbawienie prywatności. Wszystkich Miłośników Sztuki Cyrkowej prosimy, aby nie wprowadzali do internetu informacji na temat tras przejazdów krajowych cyrków.


Komentarze
Michaas004 dnia 23 marzec 2009 20:20:54
Byłem w niedziele w europie w olsztynie ekolodzy też byli
Vera dnia 24 marzec 2009 07:39:29
Ekolodzy atakują cyrk dla haraczu,nie chodzi im o dobro zwierząt.Tam gdzie naprawdę powinni być niema ich.Niech idą do schronisk , gospodarstw na wsi, do ubojni zwierząt na drogę i patrzą na transport zwierząt i pomagają tam zwierzętom.Tego nie zrobią tam trzeba pracować, żadna kasa i w mediach by ich nie pokazano.Liczę na to iż są wegetarianami smiley
Bartek dnia 24 marzec 2009 17:27:08
Ekolodzy przesadzają ,zamiast drukować ulotki kupili by karme dla zwierząt ze schronisk.
Ewelina dnia 24 marzec 2009 17:48:56
Moim zdaniem to jest głupota totalna. . ! iZgadzam się z Bartkiem. Dlaczego ich nie ma tam gdzie psy głodują i gdzie chodzą po ulicach.. ? Dlaczego oni nie pomagają w schronisku .. ? Dlaczego. ? Oni Patrzą tylko żeczy których nie powinni. Ja spedziłam już nie jeden rok w cyrku, ale wiele. Cały czas chodze do cyrków. I wiem jak maja tam zwierzęta. A tak w ogole mówiąc zwierzeta w cyrku mają właściciela jednego, który się dobrze opiekuje nimi i dba o nie. Miedzy innymi Pan Rafała z cyrku Europa. On normalnie rozmawia z tymi tygrysami. Ekolodzy niech patrza czegoś innego, a nie rzeczy których nie powinni. Mam w domu pieska i kocham go strasznie. Znalazłam go, bo ludzie wyrzucili go. A co do ekologów niech oni patrza na zwierzęta, która nie mają domów i błąkają sie po ulicach. smiley Przepraszam troche sie rozpisałam smiley
anitadass dnia 24 marzec 2009 17:58:38
Ekolodzy niestety blokują wszystko, przez nich nie może się nic spokojnie rozwijać, autostrady nie, torby w sklepach nie, jedzenie mięsa nie, psy w bloku nie, zwierzęta na wsi nie, zwierzęta w zoo nie, zwierzęta w cyrku nie. Pikietują, udają nie wiadomo kogo, a nigdy w cyrku nie byli ... naoglądali się jak już pisaliście kiedyś amerykańskich cyrków, gdzie leją zwierzęta smiley i myślą że to samo jest w Polsce! powinni wyluzować, bo robią z siebie idiotów.

Taki czarny humor to że Ekolodzy nienawidzą cyrków zwłaszcza tych z tygrysami i lwami bo one jedzą mięso, a ci państwo tolerują TYLKO wegetarian smiley a prawda taka, że sami jedzą mięsko smileysmiley Ekolodzy to lekkomyślni ludzie, którzy wszystkim zarzucają że źle robią ! Stop Ekologom smiley Start cyrkom !
KMC dnia 24 marzec 2009 20:11:53
Ekolodzy zamiast pomagać potrzebującym zwierzakom to się publicznie ośmieszają przed cyrkami.Oni chcą zniszczyć cyrki i myślą,że im się to uda ale są w wielkim błędzie.Które dziecko by kolorowało kolorowankę na której jest smutny miś czy pies i podobno tak jest w cyrkach....ha,ha,ha oni są śmieszni.Najlepsze przykłady:Cyrk Korona,Cyrk Europa,cyrk Zalewski...My w domu też chodujemy psy,koty,chomiki one też są w niewoli,a jakoś pod dodami nie protestują ekolodzy żeby ich zostawić w spokoju.Odrazu widać,że ekolodzy opuszczali przyrod czy bilogię smiley zwierzę urodzone w niewoli zginęłoby na wolności,bo by je zabił jakiś drapieżnik albo by zdechły z głodu czy z pragnienia.Ekolodzy mają coś z główkami nie tak.
tygrys dnia 25 marzec 2009 00:47:53
czy ekolodzy czasem nie powinni pomagać zwierzętom? chyba pomylili się! pamiętam jak w moim mieście zgłosili na straż miejską, że cyrk z hydrantu wodę zwierzakom brał ! to są ekolodzy? nawet zwierzakom wody żałują? przecz z hołotą !

2009/03/17

INTERNETOWA MAPA CYRKÓW - potrzebna POMOC !

Powstała internetowa mapa cyrków - potrzebna jest Wasza pomoc!

Kraj | Ekologia/Prawa zwierząt

Sezon cyrkowy ruszył pełną parą, co zauważyć można np. czytając wczorajszego newsa: Właściciel cyrku Zalewski atakuje aktywistę -Toruń 15.03.09r. Aby ułatwić zadanie osobom, którym nieobojętny jest los zwierząt, powstała mapka. Mapka nie byle jaka, bo pokazująca miejsca, w których w najbliższym czasie będą występować cyrki. Dzięki niej, łatwiej będzie nam organizować różne akcje wymierzone przeciwko tresurze zwierząt: pikiety, demonstracje, marsze... Oczywiście, nie zalecam organizowania akcji dywersyjnych ;-)

Jak powszechnie wiadomo, cyrki nie upubliczniają swoich "rozkładów jazdy", a o ich przyjeździe możemy dowiedzieć się głównie z plakatów rozwieszanych kilka dni przed przyjazdem. W związku z tym, potrzebna jest mi Wasza pomoc - bez niej ta mapka nie będzie miała sensu. Jeśli dowiecie się, że w Waszej okolicy pojawi się cyrk - jak najszybciej dajcie mi znać na maila zglos.cyrk@gmail.com.
Mapkę znajdziecie pod adresem http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=115100463938279238369.0004652af91049319df94&z=7

podaj dalej !











+ artykuł z MMTrójmiasto.pl - jak Zalewski uniknął kontroli weterynaryjnej

jeden z komentarzy pod tekstem:

14.06.2008 15:44
Magdalena G.
Arena to nie miejsce dla dzikich zwierząt.
Nie jestem z Trójmiasta, ale nie mogłam oprzeć się komentarzowi. Wczoraj miałam okazje być w tym cyrku. Miałam nadzieje na dobrą zabawe, ale to co zobaczyłam na samym początku było przerażające. Rozwrzeszczane dzieci, bardzo głośna muzyka, klatka, a w niej lew i kilka lwic których miejsce jest gdzieś daleko w Afryce a nie na arenie cyrkowej. Najgorsze było to w jaki sposób były traktowane przez tresera. Kuliły się ze strachu za każdym razem jak zbliżał się do nich z kijami. Wykonywały jego polecenia bo się bały, że oberwą. Jedynie lew trochę się mu stawaiał i może to okrutne, ale w pewnym momencie życzyłam temu treserowi żeby zwierze zrobiło z nim pożądek. Arena cyrkowa to nie jest miejsce dla dzikich kotów. Robienie z nich klaunów czy maskotek po to żeby człowiek miał troche radochy w życiu to bezmyślność. Rozpisałam się, ale to temat rzeka, który dotyka też inne zwierzęta np. słonie, które są tak mądre i uczuciowe. Mam tylko nadzieje, że jest więcej osób, które myślą podobnie do mnie.

2009/03/15

15.03 MARSZ MILCZENIA W SKIERNIEWICACH

Dzisiaj, około godziny 12 w Skierniewicach odbył się Marsz Milczenia. Symboliczny, milczący marsz przeciw brutalności wobec zwierząt zebrał około 70 uczestników + kilkanaście psów (i jedną fretkę). Pojawiło się kilkudziesięciu dziennikarzy, były przemowy na temat brutalności wobec zwierząt. Widać było kilka plansz z napisami "Stop brutalności wobec zwierząt" oraz "Dzisiaj zabił psa, jutro zabije Ciebie". Na miejscu byli przedstawicielki fundacji EMIR, ARKA oraz AZYL i wielu innych organizacji, mniej lub bardziej walczących o zwierzęta. Niewątpliwą ciekawostką byli pochodzący chyba z Zakopanego ;) (ale mieszkający w Warszawie) przedstawiciele organizacji Obywatel RP, mieli tablicę z napisem "EUTANAZJA DLA SADYSTÓW". Swego czasu ludziom z tej organizacji zabito psa, wypatroszono go i powieszono skórę na bramie...

Nic tak naprawdę ten Marsz nie zmienił, pokazał jednak, że ludzie w obliczu krzywdy tych "które głosu nie mają" potrafią zorganizować demonstrację, zebrać kilka tysięcy złotych, ścigać mordercę zwierzęcia.

Jak się dowiedziałem, w poniedziałek ma być sekcja zwłok bestialsko zamordowanego psa. Jeżeli będę wiedział coś więcej na pewno napiszę.

Oprócz tego, podobnie jak w większych miastach, w Skierniewicach odbywają się walki psów. Zarówno podczas walk jak i podczas treningów psów ginie wiele zwierząt. W ten biznes zamieszani są (oprócz mafii i młodej gangsterki) policjanci oraz weterynarze. Jest ktoś odważny z AK47 i wystarczającą ilością pocisków?

-r6mx

2009/03/14

15.03 DEMO W ZWIAZKU Z BRUTALNYM MORDERSTWEM - SKIERNIEWICE

Wszystkich, którzy chcą razem z nami zamanifestować swój sprzeciw
wobec tego strasznego okrucieństwa zapraszamy na marsz milczenia.

Niedziela (15.03), zbiórka 11.30 pod miejskim ratuszem (w rynku)
SKIERNIEWICE

wiecej info (foty)
http://www.dogomania.pl/forum/f402/ludzie-bestie-w-skierniewicach-kim-jest-osobnik-ktory-zrobil-cos-takiego-133208/

2009/02/20

[PL] Wolność z amputowanymi kończynami

czytając tytuł i lead nie myślałem, że prześlę ten tekst dalej. jednak historia aż sama prosi się żeby porównać to, co stało się z tym zwierzęciem do tego, co dzieje się między tzw. "cywilizacją" (człowiek-biznesmen-polityk-4ścianyCiepłeKapcieiKariera) a "naturą" (człowiek-wyzwolony/przyroda-zwierzęta). jak ktoś nie rozumie to jego sprawa i proszę nie pytać ;)
r6mx


http://wyborcza.pl/1,75476,6297120,Nowa_lapa_dla_rysia.html

Nowa łapa dla rysia

tom, wwf
2009-02-19, ostatnia aktualizacja 2009-02-19 15:59

Adoptowany przez polski WWF ryś z Bieszczad, któremu w styczniu amputowano zranioną kończynę, dostanie protezę. Wykonają ją - na koszt obrońców przyrody - specjaliści z Wielkiej Brytanii


Fot. Picasa 2.7
Według WWF ryś, który mieszka dziś w Leśnym Pogotowiu w Mikołowie, ma się coraz lepiej. Niedługo odwiedzi go zespół doktora Glyna Heatha, który wykona odlew niezbędny do przygotowania protezy. Będzie to pierwszy na świecie przypadek zastosowania protezy u rysia. Doktor Heath pomógł już w ten sposób pandzie wielkiej i słoniowi.

Bieszczadzki ryś stracił łapę, przedzierając się przez płot. Zaplątał się w drut kolczasty i, żeby się uwolnić, próbował odgryźć sobie nogę.

W Polsce żyje ledwie 200 rysi.

Źródło: Gazeta Wyborcza

2009/01/21

[PL] Morderca psa zapłaci grzywnę... [Łódź]



Express Ilustrowany

Lekarz skazany za zastrzelenie psa

dziś

45-letni lekarz Andrzej D., oskarżony o zastrzelenie psa, został wczoraj skazany przez bałucki sąd grodzki na karę grzywny w wysokości trzech tysięcy złotych. Do tego doszła nawiązka w kwocie dwóch tysięcy złotych (z przeznaczeniem na ochronę zwierząt) i koszty sądowe, które przekroczyły tysiąc złotych. Sąd orzekł też przepadek broni.

Oskarżony (z prawej) i jego obrońca nie stawili się wczoraj na ogłoszeniu wyroku; publikujemy zdjęcie z poprzedniej rozprawy... Sędzia Michał Błoński nie miał wątpliwości w kwestii winy oskarżonego.

- Wina oskarżonego nie budzi najmniejszej wątpliwości, Andrzej D., zabijając psa, naruszył ustawę o ochronie zwierząt - podkreślił w uzasadnieniu wyroku sędzia Michał Błoński. - Pojęcie strachu i zagrożenia podsądny wprowadził dopiero na sali rozpraw, chcąc poprawić swoją sytuację procesową. Wcześniej nie mówił o tym ani on, ani jego żona.

Oskarżony nie przyszedł na ogłoszenie wyroku. Nie było też jego obrońcy.


Do zdarzenia doszło 13 kwietnia ubiegłego roku. Andrzej D. był na wycieczce rowerowej z żoną i córką. Obok roweru, na smyczy biegł ich pies. U zbiegu ulic Uprawnej i Kujawskiej zwierzę miało zostać zaatakowane przez dużego czarnego mieszańca (oględziny psów nie wykazały jednak śladów pogryzienia). - Bałem się o żonę, a w pierwszym rzędzie o córkę, która ma 11 lat - mówił przed sądem lekarz.

Pies, który pojawił się na drodze, nie zaatakował nikogo z rodziny D. Choć - zdaniem sądu - nie było zagrożenia, Andrzej D. sięgnął po broń. Padły cztery strzały. Śmiertelnie ranne zwierzę zwaliło się na ziemię.

Zastanawia fakt, dlaczego Andrzej D. na rodzinną wycieczkę rowerową wziął ostrą broń. - Było kwietniowe słoneczne popołudnie, wzdłuż drogi domy, zagrożenie żadne - rozważał sędzia Michał Błoński.

Sąd przywołał też zeznania świadka Jacka M., również lekarza, który opowiedział o zdarzeniu sprzed kilku lat, kiedy to oskarżony miał wyciągnąć z kabury pistolet i mierzyć do jego dwóch psów. Podsądny zaprzeczył, jakoby takie zdarzenie miało miejsce.

Andrzej D. uzyskał zezwolenie na broń ponad 6 lat temu. Feralnego dnia po raz pierwszy użył pistoletu.

(st) - Express Ilustrowany

Zobacz opinie [express]

[jutro dodam swój komentarz, tutaj]

2009/01/14

[PL] Akcja przeciw Simple CP i Gino Rossi (z CIA)

Simple C.P i Gino Rossi S.A. zarabiają na cierpieniu zwierząt!

Tuż przed nowym rokiem pod siedzibą Gino Rossi S.A., mieszczącą się na ul. Owocowej 24 w Słupsku, pojawiły się napisy, które można nazwać życzeniami, a raczej ŻĄDANIAMI noworocznymi.

Przed bramą wjazdową,na ulicy napisano: SIMPLE CRUELTY PRODUCTS, GINO ROSSI ZARABIA NA CIERPIENIU ZWIERZĄT oraz podano stronę kampanii: WWW.ANTYSIMPLE-CP.COM. Na stojącym przy wjeździe na metalowym słupie reklamującym firmę Gino Rossi napisano: KAPŁON - KREW NA TWOICH RĘKACH oraz WWW.ANTYSIMPLE-CP.COM.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0adddc66bdedee17.html

Napisy na ulicy pozostały, natomiast ze słupa zniknęły w ciągu najbliższych dni - widać prawda w oczy kole. Była
to forma "żądań noworocznych", ponieważ ŻĄDAMY, aby firma Simple C.P., której Gino Rossi jest współudziałowcem, wycofała się z krwawego procederu, jakim jest sprzedawanie futer zabitych w okrutny sposób zwierząt. Zarząd firmy Gino Rossi, z Pawłem Kapłonem na czele, także ma na to wpływ, a tym samym ma krew na swoich rękach! ŻĄDAMY, aby firma Simple C.P., wraz z nowym rokiem przejrzała na oczy i zrezygnowała ze sprzedaży futer naturalnych, która przynosi jej zaledwie (!) 2% zysku. ŻĄDAMY, aby firma Gino Rossi, główny udziałowca, również przejrzał na oczy i przestał sponsorować krwawy interes.

Dodatkowo o tym w jaki sposób zarabia Kapłon i firma w której ma udziały, zastali poinformowani sąsiedzi. Na ścianie pojawił się napis: WASZ SĄSIAD - KAPŁON - ZARABIA NA CIERPIENIU ZWIERZĄT! WWW.ANTYSIMPLE-CP.COM.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5f2679668d4aab0b.html

Być może to dość "radykalne" środki, ale sąsiedzi powinni wiedzieć z kim mają do czynienia na co dzień. A być może Kapłon zobaczy ten napis przejeżdżając swoim samochodem i się zastanowi? Być może spojrzenia sąsiadów mu w tym "pomogą"?

Najwyższy czas! Czas skończyć z wykorzystywaniem zwierząt dla brudnych pieniędzy!

Okrucieństwo nie jest modne!

Furto jest skórą zamordowanego zwierzęcia i nie ma nic wspólnego z elegancją!

Będziemy protestować i informować ludzi o tym krwawym interesie, do czasu aż firma Simple C.P. (i Gino Rossi S.A.) nie ustosunkuje się do ŻĄDAŃ aktywistów, którzy już od roku walczą, aby z półek i wieszaków sklepowych zniknęły futra i ubrania z jego dodatkami!

Już najwyższy czas uratować tysiące, a nawet setki tysięcy
istnień...
Chcesz wspomóc nasze działania? Chcesz dowiedzieć się więcej na temat kampanii?
zajrzyj na stronę www.antysimple-cp.com

inne strony, które warto odwiedzić:
http://www.antyfutro.pl/
http://www.myspace.com/antysimple

bez przesady, fajna akcja,

bez przesady, fajna akcja, środki jak najbardziej adekwatne. Brawo!

Mam pytanko,

Mam pytanko, jestes/jestescie ze slupska? jak tak to spoko, moze sie jakos skontaktujemy? Ja tez, nawiaze kontakt jakis :)

2009/01/07

6.01 [PL] Sea Shepherd przyłącza się do poszukiwania zaginionego japońskiego wielorybnika

news_090106_1_1_Steve_Irwin_encounters_whaling_fleet

[PL] Ekipa statku "Steve Irwin" nie przeszkadza japońskim wielorybnikom poszukującym swojego zaginionego członka załogi. Pomagają go znaleźć przy użyciu helikoptera i dwóch motorówek. Japończycy oficjalnie odrzucili pomoc aktywistów. Komu zależy na jakimkolwiek życiu?

-r6mx

news_090106_1_3_Steve_Irwin_encounters_whaling_fleet

[EN] Sea Shepherd Joins Search for Missing Japanese Whaler

http://www.seashepherd.org/news-and-media/news-090106-1.html

2008/12/30

Kraków [PL] [EN] Simple Cruelty Products - 2nd day of demonstration / drugi dzień demonstracji

30.12 second day/drugi dzień protestu:

[PL] Protest antyfutrzarski w Krakowie trwa. Mróz jaki jest każdy czuje, a aktywistki i aktywiści protestowali już 21 godzin - w poniedziałek od 9:30 do 20:30, we wtorek od godz. 10 do 20:00. Dzisiaj, podczas drugiego dnia pikiety pod sklepem Simple na ulicy Grodzkiej, rozdano kolejnych 3 tysiące ulotek ukazujących prawdziwe, mordercze oblicze przemysłu futrzarskiego oraz info o Simple Cruelty Products.

Jeden z wegan, aktywistów na rzecz wyzwolenia zwierząt, od początku protestu prowadzi głodówkę. Przy takim mrozie i potrzebach organizmu do ogrzania się, jest to niewątpliwie duże poświęcenie. Aktywista planuje głodować przez wszystkie dni protestu.
Może w ramach solidarności z cierpiącymi, niech teraz wszyscy mordujący zwierzęta porzucą swoją nie etyczną "pracę" i głodują tyle czasu ile wykonywali swój haniebny "zawód".

Policja co jakiś czas odwiedza protestujących, na prośbę menedżerów Simple Cruelty Products. Skoro ciągle każą odsłaniać wejście do sklepu, to musi komuś to przeszkadzać w prowadzeniu barbarzyńskiego biznesu.

Futro to morderstwo!

[EN] Short info about second day of the anti fur demonstration in Krakow, Poland: In the dead of winter almost 30 people are protesting against killing animals for furs. Today was a second of the 3-day anti fur protest, part of campaign against Simple Cruelty Products. One of the activists - vegan, animal liberation activist - is on hunger strike from the beginning of the anti fur demonstration. Police bastards, after many calls received from Simple Cruelty Products manager, are trying to uncover front of fur shop. Fur is murder!

29.12 link: first day/pierwszy dzień protestu

-r6mx




pojawiło się też wiele informacji na temat protestu w Krakowie, jednak to tylko kopie komunikatu z PAP (jest w poprzednim temacie), wiec nie ma sensu cytowac po raz kolejny. tak czy siak - o akcji w mediach głośno. mam nadzieję, że Simple Cruelty Products pójdą po rozum do głowy i zrezygnują z wykorzystywania zwierząt !

other sources/inne źródła info:


logo
http://www.polskieradio.pl/zagranica/news/artykul98978.html
Anti-fur protest 29.12.2008

An anti-fur protest has been staged by an animal rights group in the centre of Krakow. The picketers, who gathered in front of the Simple shop, are carrying photos of animals killed and skinned for their furs. There are banners informing that it takes 21 raccoon dogs, 55 minks, 18 foxes or 40 ferrets to make one fur coat. “We have been trying in vain for two years to convince this firm to give up real fur and replace it with artificial one, which is quite easy today”, says Cezary Wyszynski from Viva! Action for Animals. The shop removed fur coats from its windows and placed them in the back, but the organization is not satisfied. The protest was supported by a popular writer Izabela Sowa, who criticized women’s periodicals for fur promotion. Advertisers pay them money, and this is what it is all about, Sowa told Polish news agency PAP. The protest will last for three days, until New Year’s Eve.





Drugi dzień akcji krakowskich ekologów

Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]

http://www.mmkrakow.pl/3323/2008/12/30/viva-akcja-dla-zwierzat-foto--wideo?category=pics

Zobacz na mapie
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo] Autor: Sławomir Ostrowski
Viva! akcja dla zwierząt

Już drugi dzień ekolodzy z organizacji Viva! starają się dotrzeć do serc krakowian.


Przeprowadzana akcja skierowana jest przeciw stosowaniu przez firmę SIMPLE futer naturalnych.
Celem orgaizatorów jest uświadomienie konsumentom, że obrót futrami powoduje zbędne cierpienia zwierząt i każdy, kto sprzedaje lub kupuje futra, bezpośrednio przyczynia się do bólu i stresu norek, lisów czy szynszyli.



Przeczytaj więcej o projekcie organizacji "Viva! akcja dla zwierząt"


Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji oraz materiału video z akcji, która do jutra potrwa na ulicy Grodzkiej.






Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Viva! akcja dla zwierząt [foto + wideo]
Autor tekstu: Bartosz Walat




wczorajsze:
Wiadomości: Viva! akcja dla zwierząt

Kraków: w obronie praw zwierząt

Zobacz na mapie
Kraków: w obronie praw zwierząt Autor:
Logo organizatora

Dziś w Krakowie rozpoczęła się trzydniowa demonstracja, mająca na celu manifestację sprzeciwu wobec łamania praw zwierząt.

Demonstracja jest zorganizowana na wzór zachodnich akcji odnoszących sukces - po raz pierwszy w Polsce kampanię skierowano przeciw jednej marce.

Ogólnopolska manifestacja odbywa się przy ul Grzodzkiej 18 i szacuje się, że potrwa do godziny 17:00 w środę (31 grudnia).

Akcja skierowana jest przeciw stosowaniu przez firmę SIMPLE futer naturalnych. Celem orgaizatorów jest uświadomienie konsumentom, że obrót futrami powoduje zbędne cierpienia zwierząt i każdy, kto sprzedaje lub kupuje futra, bezpośrednio przyczynia się do bólu i stresu norek, lisów czy szynszyli.

Według materiałów prasowych organizacji "Viva! akcja dla zwierząt" zwierzęta futerkowe są hodowane w nienaturalnych, powodujących cierpienie fizyczne i choroby psychiczne warunkach, które prowadzą m.in. do samookaleczeń i kanibalizmu. Ich ubój, chociaż legalny, nie jest nastawiony na humanitaryzm czy dobrostan, a na zachowanie wysokiej jakości futra.

Alternatywą sytuacji, w której łamane są prawa zwierząt, jest stosowanie tańszych i ekologicznych odpowiedników futer. Czy na wzór państw zachodnich krakowska akcja odniesie sukces?






Kraków. Demonstrują przeciwko futrom

Rozpoczęła się 3-dniowa demonstracja przeciwko stosowaniu przez firmę SIMPLE futer naturalnych. Kraków 29 - 31 grudnia 2008, ul. Grodzka 18.

2008-12-29, 13.49

Zwierzęta futerkowe są hodowane w nienaturalnych, powodujących cierpienie fizyczne i choroby psychiczne warunkach, które prowadzą m.in. do samookaleczeń i kanibalizmu. Ich ubój, chociaż legalny, nie jest nastawiony na humanitaryzm czy dobrostan, a na zachowanie wysokiej jakości futra. Hodowla i uśmiercanie zwierząt futerkowych w praktyce są poza sferą zainteresowania Inspekcji Weterynaryjnej i możliwościami kontroli organizacji pozarządowych.

W obecnych czasach, odległych od „ery jaskiniowej”, kiedy nie było alternatyw dla futer naturalnych, a nasza wiedza o zwierzętach i poziom wrażliwości na ich cierpienie i potrzeby jest wyższy niż kiedykolwiek w przeszłości, nie powinno być przyzwolenia na zbędne cierpienie zwierząt. Wielka Brytania i Austria już wprowadziły zakaz chowu zwierząt futerkowych. Wiele firm po protestach organizacji zajmujących się ochroną zwierząt również wycofało asortyment futrzany, wśród nich znalazł się Ralph Lauren, Calvin Kline czy ZARA.

Mimo ponad 100 pikiet przeprowadzonych od początku kampanii i kilku tysięcy maili mających przekonać SIMPLE, firma nie zmieniła swojej polityki ani nie nawiązała dialogu z fundacją Viva! Akcja Dla Zwierząt. Kontynuując działalność w niezmienionej formie sieć nadal zarabia na cierpieniu zwierząt, ale stoi na stanowisku, że odpowiedzialność za hodowanie i zabijanie zwierząt na futra ponoszą jedynie klienci ich firmy. Tymczasem kreuje nieprawdziwy wizerunek futer, prezentując je w swoich reklamach jako elegancki i modny produkt, nie mówiąc całej prawdy o ich powstawaniu w brudzie, odchodach i krwi cierpiących zwierząt. Tym samym futrzany asortyment trafia do często nieświadomych klientów, przez co cała odpowiedzialność spada na firmę SIMPLE.

Nasza demonstracja ma na celu uświadomienie klientom firmy SIMPLE oraz jej samej, że obrót futrami jest powodem zbędnego cierpienia zwierząt i każdy kto sprzedaje i kupuje futra bezpośrednio przyczynia się do bólu i stresu norek, lisów czy szynszyli.

SIMPLE może z korzyścią dla wizerunku a bez straty dla elegancji swoich produktów czy przychodów zastąpić naturalne futra, tańszymi, bardziej etycznymi i ekologicznymi alternatywami. Nasza akcja prowadzona jest na wzór zakończonych z sukcesem działań zagranicznych organizacji i jest pierwszą kampanią w Polsce skierowaną przeciwko jednej marce.

Zapraszamy na najdłuższą ogólnopolską demonstrację przeciwko futrom naturalnym. Kraków, ul. Grodzka 18. Start 29 grudnia, godzina 10:00 – koniec 31 grudnia, godzina 17:00.

Redakcja portalu www.ngo.pl nie odpowiada za treść zaproszeń.
miejsce: Kraków
data wydarzenia: od 2008-12-29 do 2008-12-31
organizator: Fundacja Viva! Akcja Dla Zwierząt
www: http://www.viva.org.pl
źródło: Viva! Akcja Dla Zwierząt
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu! Taaa, jasne ;)
Komentarze | dodaj komentarz




[PL] Protest przeciw zjadaniu kotów (Chiny) + komentarze

Protest przeciwko zjadaniu kotów

2008-12-18 11:27 /PAP/
(fot. )

Około 40 obrońców praw zwierząt domagało się w czwartek w Pekinie zaprzestania "haniebnego" i "okrutnego zarzynania" kotów na jedzenie w południowej prowincji Guangdong.

Protestujący twierdzili, że w ciągu ostatniego tygodnia schwytano w całym kraju tysiące kotów, które zostały przewiezione do Guangdongu na jedzenie.

"Jesteśmy bardzo rozeźleni, bo koty są obdzierane ze skóry i gotowane żywcem. Musimy ich (tzn. mieszkańców Guangdongu) skłonić do zaprzestania tego niecywilizowanego zachowania" - powiedział Wang Hongyao, który w imieniu demonstrantów przekazał list protestacyjny przedstawicielstwu prowincji Guangdong.

Chińskie media publikowały w ostatnich dniach zdjęcia kotów wyglądających zza bambusowych i metalowych krat w oczekiwaniu na transport do Guangzhou, stolicy Guangdongu. Inne zdjęcia ukazywały obdzieranie ich ze skóry.

Dziennik "Chengdu Business Daily" poinformował w ubiegłym tygodniu, że tylko z Nankinu we wschodnich Chinach wysłano do Guangzhou około 5 tys. kotów. Według gazety, w Guangdongu je się 10 tys. kotów dziennie.

Wielu protestujących w Pekinie stanowili emeryci, karmiący bezpańskie koty. "Te koty są dla nas jak dzieci" - powiedziała 56- letnia Cui Qingzhen, która karmi uliczne koty od sześciu lat.

(PAP)

komentarze:

Dodaj swoją opinię!
Protest przeciwko zjadaniu... (6)Basia 2008.12.18 13:37
Nie lubie kotow to glupie zwierzaki,a ludzie starsi nie maja nic do... »

no mam jeszcze w...Leonarrd 2008.12.18 14:28
lodówce kawałek na kolację...to mam jeść czy nie jeść?...wieczorem... »

kotyedi 2008.12.18 14:22
A kto z was -obrońców kotów-był a rzeźni??niektórzy myślą,że mięso... »

nawet polscy sztanisci :-)def 2008.12.18 14:14
nawet sztanisci w polsce zabijaja bardziej humanitarni e kotki, i... »

Nie ma się co oburzać na... (2)Jarek 2008.12.18 13:13
Nasze koty głodzimy, wyrzucamy na mróz i deszcz z piwnic, katujemy... »

A skorki jada do Polski na...nice 2008.12.18 14:00
A skorki jada do Polski na przerobke na kurteczki... »

Proponuje wszystkie skosnookiemilusia 2008.12.18 13:58
wietnamczyki i inne szczurokotojady mieszkajace w Polsce Walic... »

czemu nie? (2) 2008.12.18 12:56
następne będą dzieci »

zaklamani konformisciLESIO 2008.12.18 13:51
a swinek wam nie zal ktore pozeracie, ani kroliczkow, czy milych... »

brak słówBeti 2008.12.18 13:30
... nieludzkie, oburzające, niehumanitarne... dlaczego muszą być... »

potwory (2) 2008.12.18 13:00
Ci którzy zabijają koty to nie ludzie »

!!!!!! szok !!!!Agnieszka 2008.12.18 13:12
Kocham koty i w ogóle wszystkie zwierzęta,. Jak mozna być takim... »

A co na tox 2008.12.18 13:05
Palikot? »

Zabijanie kotowmedic 2008.12.18 12:58
Nie mam nic przeciwko zjadaniu kotow ale sposob w jaki sa zabijane... »

Persy 2008.12.18 12:44
Nie lubię perskich, bo mają długą sierść i czasmi w zupie pojawiaja... »

a jaka kara za zjedzenie...dzinks 2008.12.18 12:38
nikt nie wie? »

DZIKUSYP-64 2008.12.18 12:32
Kocham koty , a ta ku.....ska dzicz je zjada. Życzę... »

nigdy nie jedż 2008.12.18 12:27
chinszczyżni »

Nie umiem pomóc...kociniec 2008.12.18 12:16
Ech, gdybym miał odpowiednią bombę, pomógłbym tej organizacji... »





takie oburzenie, a tymczasem większość komentujących żre trupy innych zwierząt. ZOSTAŃ WEGANINEM/KĄ !

[PL] zaczęła się 3-dniowa demonstracja antyfutrzarska [EN] 3-day antifur demo started

z indymedia pl

3-dniowa demonstracja antyfutrzarska
www.antysimple-cp.com 30-12-2008 00:09
Wczoraj (29 grudnia) rozpoczęła się trzydniowa akcja przeciwko sieci sklepów Simple Cruelty Products. W Krakowie, przy ulicy Grodzkiej, aktywiści od 09:30 rano demonstrowali pod salonem tej firmy.

Z pomocą kilku megafonów skandowano hasła. Rozdano około 3 tysięcy ulotek. Aktywistom towarzyszyło mnóstwo transparentów i plansz, a także sztuczne futra pochlapane krwią, nagrobki zwracające uwagę na ilość zwierząt, które trzeba zabić na jeden płaszcz, oraz sporo zniczy. Ponieważ przez pierwszych kilka godzin do sklepu nie wszedł ani jeden klient, ekspedientki zostały poinstruowane aby wywiesić ogłoszenia informujące o tym, że „ich salon nie prowadzi sprzedaży futer naturalnych”. Na ogłoszeniach szybko pojawiły się dopiski o treści „dziś”, nawiązujące do schowania okryć splamionych krwią na zapleczu sklepu. Protest spotkał się z dużym zainteresowaniem mieszkańców Krakowa. Kilkoro z nich postanowiło się do niego przyłączyć. Większość z osób kierujących się do sklepu pod wpływem argumentów pikietujących postanowiło zrezygnować z zakupów. W rezultacie zaledwie kilka osób zajrzało tego dnia do salonu Simple C.P. przy ulicy Grodzkiej. Ze względu na okropne warunki pogodowe (kilka stopni poniżej zera), protestujący musieli zmieniać się na pikiecie. Z tego też powodu frekwencja nie przekraczała 20-30 osób. Determinacja manifestantów przyciągnęła uwagę wielu mediów, które nagłośniły sprawę mordowania zwierząt na futra przez firmę Simple C.P. Pierwszy dzień protestów zakończył się o godzinie 20:30 (po 11 godzinach), po części ze względu na drobne problemy z policją. Dziś także spotykamy się o godzinie 09:30 pod sklepem Simple Cruelty Products przy ulicy Grodzkiej 18, aby wyrazić swój sprzeciw. Przyłącz się do nas!

http://www.antysimple-cp.com/


[EN] 3 day antifur demonstration started today in Krakow, Poland. Temperature is below 0 c, but there always 20-30 people on the front of the Simple shop. Today (29.12) activists were protesting from 9:30 to 20:30. 11 hours!!! Many possible (?) clients of Simple did not entered the shop, so hopefully the business which kills animals stopped for a whole day. There were some problems with the police, but the source (indymedia pl) did not explained exactly what kind. The protest continues tomorrow... Fur is murder!









+ foty z gazety wybiórczej i artykuł








info z PAP:

Kraków/ Protest ekologów przeciwko noszeniu futer

Kraków/ Protest ekologów przeciwko noszeniu futer
Kraków (PAP) - Protest przeciwko wykorzystywaniu naturalnych futer w kolekcjach odzieżowych rozpoczęło w poniedziałek przed sklepem w centrum Krakowa kilkanaście osób. Pikieta ma uświadomić w jakich męczarniach giną zwierzęta hodowane tylko ze względu na ich piękne futra.

Demonstracja zorganizowana przez Fundację Viva! Akcja dla zwierząt, a popierana przez lokalne organizacje ekologiczne, potrwa trzy dni, aż do sylwestra. Protest wsparła w poniedziałek pisarka Izabela Sowa.

„Od lat jestem wegetarianką, to znaczy, że szanuję inne gatunki, szanuję zwierzęta. Wydaje mi się, że dzisiaj już nie musimy nosić futer. To elegancja sprzed miliona lat i takaż wrażliwość” - powiedziała PAP Sowa.

Jak dodała, wiele osób nie ma świadomości, że produkcja futer wiąże się z cierpieniem zwierząt, zaś same futra nie są modne. „Bardzo mi przykro, że pisma kobiece nie wycofują się z promowania futer, bo reklamodawcy dają pieniądze. I tu o to chodzi, a nie o modę, elegancję i wygodę” – mówiła Sowa.

Protestujący przed salonem Simple w Krakowie mają ze sobą transparenty oraz zdjęcia zwierząt przetrzymywanych w klatkach, w okrutny sposób zabijanych i obdzieranych ze skóry. Są też informacje, że aby uszyć jedno futro, trzeba np. uśmiercić 21 jenotów, 55 norek, 18 lisów czy 40 fretek.

„Już od dwóch lat staramy się namówić tę firmę na rezygnację z futer naturalnych, na zastąpienie ich sztucznymi, co w tej chwili jest stosunkowo proste. Na razie bezskutecznie. Firma próbuje się z nami kontaktować, ale to co proponuje nas nie satysfakcjonuje. Sklep schował z tyłu futra zdjęte witryn, ale to nie jest to, co chcemy osiągnąć. My chcemy wycofania naturalnych futer” - powiedział PAP Cezary Wyszyński z Fundacji Viva! Akcja dla zwierząt. „Kupując futro, musimy mieć świadomość, że przyczyniliśmy się do śmierci kilkudziesięciu zwierząt” - dodał.

Uczestnicy demonstracji skandowali: „Norki, lisy i króliki to zwierzęta, nie szaliki”, „Krew, krew na waszych rękach”. „Simple zarabia na cierpieniu zwierząt”.

Przedstawiciele krakowskiego salonu Simple odmówili udzielania informacji, a z centralą firmy nie udało się PAP w poniedziałek skontaktować.(PAP)

© PAP, fot. PAP/EPA
08-12-29 - 12:20




POLSKA Gazeta Krakowska

Kampania antyfutrzarska w Krakowie

dziś
Przeciwnicy futer pikietowali wczoraj na ul. Grodzkiej FOT. ADAM WOJNAR

"Norki, lisy i króliki to zwierzęta, nie szaliki" - skandowali przed sklepem Simple w Krakowie przeciwnicy naturalnych futer. Protestowali przeciwko niepotrzebnemu okrucieństwu, którego ich zdaniem, dopuszczają się firmy produkujące futra. Pikietę pod sklepem zorganizowały fundacje Viva i Empatia. Dlaczego celem ataku był akurat ten sklep?

- Już od dwóch lat staramy się namówić tę firmę na rezygnację z futer naturalnych, na zastąpienie ich sztucznymi, co w tej chwili jest stosunkowo proste - wyjaśnia Cezary Wyszyński z fundacji Viva. Protest wsparła Izabela Sowa, pisarka. - Dzisiaj już nie musimy nosić futer, to elegancja sprzed miliona lat - przekonuje. W ulotkach, które członkowie Vivy rozdawali krakowianom, można było przeczytać o metodach zabijania zwierząt, których futra noszą potem na grzbietach modne panie. Jakie to metody? Zabijanie prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy lub przez penetrację mózgu uderzeniem działającym mechanicznie.

Organizatorzy pikiety przekonują, że na farmach futrzarskich panują straszliwe warunki. Protest wzbudził jednak małe zainteresowanie przechodniów. - Prawda jest taka, że jest wiele modnych ubrań, które można nosić zamiast futer. Jednak nie znoszę jeśli ktoś próbuje mi coś narzucić siłą - mówi Aneta Pawlos, studentka UJ.

Marta Paluch - POLSKA Gazeta Krakowska

Dodaj swoją opinię






w pozostałych serwisach pojawiły się tylko kopie tego co napisał PAP. tyle znalazłem.